TEN SEZON BĘDZIE PIEKIELNIE CIĘŻKI. PRZEGRYWAMY NA STARCIE SEZONU !
Nasza drużyna mimo walki do samego końca o przynajmniej jeden punkt nie dała rady i ostatecznie poległa w meczu inauguracyjnym z Koniczynką Ocice 2-4. W tym meczu tak naprawdę działo się naprawdę dużo. Wynik meczu w 10 minucie otworzył zespół z Ocic który w mecz wszedł znacznie lepiej, jednak po stracie gola nasza drużyna skutecznie „podnosiła” się i sam mecz w jego dalszej części stał się bardzo wyrównany. Nasza ”Żupawka” w 30 minucie doprowadziła do wyrównania, a sprytnym zagraniem z obrębu środka boiska do Dumy Adriana popisał się Galek Kacper, Adrian zgubił krycie rywali oddając natychmiast strzał z 16 metrów, gdzie jeszcze piłkę zdołał odbić bramkarz, lecz już przy dobitce niemiał nic do powiedzenia. Pięć minut później nasz KS objął prowadzenie po stałym fragmencie gry. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Kozieł Zbigniew, piłkę na dłuższym słupku zdołał odegrać Galek Kacper w okolice środka bramki, tam znajdował się Duma Adrian i z 4 metrów strzałem z główki pokonał bramkarza rywali po raz drugi. Do końca pierwszej połowy, za wiele w grze się nie zmieniło obie drużyny grali podobny futbol, może niewiele lepsze wrażenie z gry posiadał przeciwnik, mimo wszystko wynik już nie uległ zmianie. Po przerwie Ocice ruszyli odważniej, lecz wcale jakiegoś zagrożenia pod naszą bramką nie stworzyli, do momentu dość nieoczekiwanego gola, którego zdecydowanie powinniśmy uniknąć , lecz u rywali tutaj zagrało boiskowe cwaniactwo które zaowocowało właśnie tym golem. A mianowicie na 18 metrze w klatkę piersiową piłką dość mocno oberwał jeden z naszych zawodników, który nie podnosił się dość długo, Koniczynka nie przerwała gry i chwilę później strzeliła gola… a my ? zamiast się tego spodziewać domagaliśmy się przerwania akcji no i stało się, co się stało, Ocice doprowadziły do wyrównania. Nasi piłkarze chcieli odzyskać prowadzenie wyprowadzając kilka groźnych ataków, lecz w dość łatwy sposób w krótkiej przestrzeni czasowej zostawaliśmy łapani na ofsajdzie. Koniczynka w 64 minucie wyprowadziła atak dość łatwo gubiąc naszą defensywę i tracimy gola numer trzy. Pozostałe 25 minut meczu mocno staraliśmy się doprowadzić do wyrównania, mieliśmy swe okazje między innymi Duma, Galek lecz nasze sytuacje nie były jakoś klarowne, Ocice równie podobnie mieli okazje, ale nie były to aż tak groźne, no oczywiście z wyjątkiem jednej gdzie w okolicy 75 minuty przed utratą gola uratował nasz zespół Walski Dawid wybijając piłkę zmierzającą już do pustej bramki. Szczególnie można zwrócić uwagę w tych minutach na znacznie bardziej zaostrzoną grę rywala. Ta zmiana stylu gry według mnie również była taktyką, która na naszych piłkarzy zadziałała.
Klub Sportowy Żupawa w końcówce mocno ryzykował i dostał kontrę w końcówce co już kompletnie zamknęło drogę ku remisowi. Kilka sekund później sędzia doliczył do regulaminowego czasu gry jeszcze 5 minut, lecz w tym czasie już za dużo się nic nie wydarzyło.
Przegrywamy mecz inauguracyjny w którym każdy z zawodników dał z siebie mnóstwo sił, energii, tutaj co do tego nikomu nie można zarzucić, że ktoś nie walczył. Wygrał zespół, chyba bardziej boiskowo cwany, ale trzeba równie przyznać, że jednak Koniczynka pokazała w przeciągu całego meczu nieco więcej argumentów do zwycięstwa, mimo iż w wielu chwilach graliśmy jak równy z równym.
Za tydzień czeka nas równie ciężki, jak nie cięższy przeciwnik. Musimy szybko zaprzyjaźnić się z tą ligą i zacząć punktować. Za dzisiaj brawa za walkę i zaangażowanie dla każdego zawodnika. A jeżeli czegoś mamy się przyczepić to mały minusik co do łatwo traconych, niekiedy bardzo niepotrzebnych goli, które zdecydowanie można uniknąć. Nie poddajemy się i walczymy dalej.
Komentarze
Szkoda porażki. Tak jak admin podzielam zgodę że obrona zdecydowanie musi się poprawić bo 3/4 gole będziemy tracić co mecz. Zwróćcie uwagę obrona Ocic , wysokie chłopy, obrona nasza niskie chłopaki ale i gra tez do poprawiania w bronieniu
Dzisiaj na plus, walka wszystkich, ale kiedy będziemy tracić ciągle takie gole to i mentalność drużyny spadnie i do końca takiej walki nie będzie jak dzisiaj
Niedobrze, skoro było zaangażowanie i walka do końca meczu a mimo to porażka jest, to wynika to że lepiej już zagrać nie możemy. Więc porażka wysoka z drużyną która szacowana jest na max środek tabeli wróży nam nic dobrego. Utrzymanie więc będzie sukcesem
Dobrze że płacicie obcym za grę, a gdzie macie swoich ? Życzę szybkiego spadku i oby życzenie się spełniło
A może powiesz mi w której lidze stale będą grać w obecnym sezonie bo szukam i szukam nie mogę znaleźć
U was to chyba jakaś kosa musiała być między klubem a zawodnikami skoro wypisujecie na profilach innych klubów
Podobny komentarz widziałem pod postem Lipy . Zajmijcie się sobą a nie wylewacie żale u kogoś innego
Truck będzie dużo cięższym przeciwnikiem. 3-4 bramki to stracicie do przerwy. Stale tak cwaniakują, a jaką wy mieliście politykę wcześniej. Graliście swoimi?? Straszna dwubiegunowość z Waszej strony…
Typy z profilu Transdźwig Stale wypisują pod postami KS Żupawa na Facebooku i tutaj na stronie żale w naszym kierunku i życzą spadku. Niżej upaść się już nie da 🤮
„bójcie się chamy…” Przestraszonych nie stwierdzono.
Jestem przekonany że nie jeden zespół jeszcze przyjedzie do Żupawy i nieoczekiwanie straci punkty
Obyś trener się nie mylił