JAK GRAĆ TO DO KOŃCA ! CENNY REMIS „ŻUPAWKI” ZAPEWNIONY W DOLICZONYM CZASIE GRY.
KS Żupawa wydziera remis w samej końcówce meczu i zapisuje w ligowej tabeli klasy „A” pierwszy bardzo cenny punkt !
Mecz w Kotowej Woli stał na naprawdę dobrym poziomie piłkarskim. Przeciwnik narzucał bardzo wysokie tempo i stawiał twarde warunki na murawie, nasza drużyna jednak po ciężkich chwilach na początku meczu zdołała opanować grę i skutecznie kasować częste ataki przeciwnika, na duże wyróżnienie (według mnie) zasłużył dzisiaj Pasek Bartłomiej, lecz każdy z zawodników trzeba pamiętać i to podkreślać zagrał na maksymalnych obrotach z czego właśnie zostaliśmy wynagrodzeni punkcikiem. Wracając do tematu, Kotowa Wola objęła prowadzenie w 53 minucie gry po wykonywanym stałym fragmencie gry i dużym tłoku przed naszą bramką w zasadzie był to pierwszy celny strzał. Bardzo ważne jest to, że nasi piłkarze nie pękli i grali dalej swoje, mając również w dalszej części meczu swe sytuacje, między innymi, Fudalewski (gdzie fenomenalnie jego strzał wybronił bramkarz Kotowej Woli), Galek, Leptacz (poprzeczka) czy Kozieł. Co prawda Kotowa Wola też miała okazje zamknąć mecz strzelając drugiego gola, sytuacji przeciwnik miał sporo szczególnie w ostatnim kwadransie meczu, a już naprawdę dwie setki w samej końcówce, gdzie nasza drużyna już ryzykowała na całości grając mniejszą liczbą obrońców. Ponownie sprawdziło się powiedzenie, że nie wykorzystane okazje lubią się mścić, gdyż to nasz zespół po dwóch setkach Kotowej Woli zdobył w doliczonym czasie bramkę i myślę, że całkiem zasłużenie, ale i też szczęśliwie wywiózł jeden punkcik.
Gratulacje i wielkie słowa uznania, bo tak grając z takim charakterem i zaangażowaniem spokojnie możemy utrzymać tą ligę. Brawo żółto-czarni, brawo „Żupawka” 💪💛🖤
Mecz rozpoczął się od naprawdę szybkiego tempa gry, a Kotowa Wola w szczególności bazowała na szybkości swych ofensywnych zawodników, gdyż już w pierwszych minutach gry po wykonywanym przez nas rzucie rożnym gospodarze przechwycili piłkę i błyskawicznie wyszli z groźną akcją w której zyskali rzut rożny. Jednak dwie minuty później równie i nasi zawodnicy groźnie skontrowali oddając celny strzał na bramkę. Klub Sportowy Żupawa szybko opanowała styl gry przeciwnika i mądrze kasował kolejne ataki rywala a kiedy trzeba było równie groźnie atakował, tak było w okolicy 8 minuty, gdzie po podaniu z głębi boiska Walskiego w świetnej sytuacji znalazł się Pasek oddając groźny i co najważniejsze celny strzał z dość ostrego kąta po który wywalczyliśmy rzut rożny. Nasza drużyna promieniowała spokojem i rozwagą w defensywie, mimo iż częściej atakował przeciwnik to w żadnym stopniu nie był groźniejszy. Kolejne minuty to długo, długo nic, można powiedzieć dużo sportowej walki i twardej gry. Pół godziny upłynęło bardzo szybko i mimo, że przeciwnik częściej starał się atakować oddał zaledwie 3 niecelne strzały, zaś nasza „Żupawka” 6 w tym 4 celne. W końcu doczekaliśmy się groźniejszej akcji gospodarzy w 38 minucie, zawodnik Kotowej Woli przedarł się w pole karne oddając bardzo niecelny strzał, jednak to było już poważniejsze zagrożenie ale jeśli sam strzał by był lepszy jakościowo to kto wie jak by się to dla nas zakończyło. Chwilę później miejscowi ponownie dochodzą do strzału, tym razem zawodnik Kotowej Woli zdecydował się na strzał z dystansu który również nie był celny. Po dwóch sytuacjach Kotowej Woli, nasz klub stanął przed szansą po przechwycie piłki w obrębie środkowego koła boiska, niestety tuż przed szesnastką atakując trzech na dwóch nasi ofensywni zawodnicy nie znaleźli „słowa” porozumienia i zakończyło się na stracie piłki. Koniec pierwszej połowy, 0-0 i tak wielki faworyt o jakim wielu się wypowiadało, w pierwszych 45 minutach nie oddał nawet celnego strzału.
Początek drugiej połowy bez większych ciekawostek, dopiero pierwsza okazja wyklarowała się z stałego fragmentu gry w 53 minucie, gdzie Kotowa Wola w zamieszaniu w polu karnym oddaje pierwszy celny strzał z okolic 8 metra i strzela gola na 1-0 ! Była chwila dekoncentracji po straconym golu, gdyż dwie minuty później po kolejnym stałym fragmencie gry, przeciwnik łatwo gubi krycie i oddaje strzał z zaledwie 4/5 metrów (niecelny strzał). Szybko jednak wróciliśmy do gry z przed utraty gola i w 58 minucie już mogliśmy wyrównać, bardzo dobrym strzałem zza pola karnego popisał się Fudalewski, jednak bramkarz miejscowej drużyny równie świetnie obronił ten strzał wyciągając się ja długi. KS Żupawa na tym nie poprzestała i parędziesiąt sekund później po wrzutce z rożnego do główki doszedł Leptacz który z kilku metrów skierował piłkę w poprzeczkę, parę cm niżej i mielibyśmy remis. Drugi celny strzał Kotowej Woli to 63 minuta meczu, zresztą był on bardzo groźny, ze sporymi problemami Tutak jednak sobie poradził. Prawdę powiedziawszy po 65 minucie poziom meczu delikatnie się zaniżył, nie było już tak składnych szybkich akcji takich jakich oglądaliśmy we wcześniejszej fazie meczu. No ale trybuny ożywił kolejny stały fragment gry ze strony gospodarzy, mocno bita piłka na dalszy słupek bramki, gdzie kompletnie zawodnik Kotowej Woli gubi krycie, strzela z główki i wręcz z linii bramkowej piłkę do spółki jeśli dobrze zauważyłem wybijają Rzepiela i Leptacz. Niestety po 70 minucie wtargnęły się indywidualne błędy po których straciliśmy piłkę, zawodnik z Kotowej Woli miał bardzo dogodną sytuację strzelecką, lecz w sobie dobrze znany sposób fatalnie przestrzelił, mieliśmy sporo szczęścia. Sytuacja mogła się mścić chwilę później gdyż nasza drużyna stanęła przed szansą strzelenia gola… dość szczęśliwie piłka spadła pod nogi Galka, ten bez zastanowienia oddał strzał z sporego kąta, futbolówka tuż obok słupka „przedzierała” powietrze, a do niej jeszcze mógł zdążyć ją przeciąć i tym samym skierować do bramki Kozieł, lecz w tej sytuacji zabrakło kilkanaście cm, to była 81 minuta. Warto dodać, że już od kilku minut „kradnąć” minuty długim wznawianiem gry zaczęli piłkarze Kotowej Woli. W 84 minucie wykonywaliśmy rzut wolny, konkretnie do piłki podszedł Galek oddając dobry strzał z okolic 30 metrów od bramki, piłkę z ogromnymi kłopotami odbił bramkarz, ta spadła wprost pod nogi Kozieł Zbigniewa który bez namysłu oddał mocny, kąśliwy strzał, jednak futbolówka na domiar złego nie zmierzała w światło bramki, lecz to była kolejna dobra okazja do wyrównania. Nasza drużyna się nie poddawała, mocno ryzykując w obronie co sprawiło , że po raz drugi naszej defensywie przytrafia się niewymuszony indywidualny błąd, po czym zawodnik gospodarzy staje oko w oko z naszym bramkarzem fatalnie pudłując w finalnej sytuacji, to była 89 minuta. Sędzia zaraz po tym doliczył 4 minut, a my w trzeciej po dośrodkowaniu Fudalewskiego zaskakujemy przeciwnika i doprowadzamy do remisu.
KS Żupawa wywozi cenny punkt z Kotowej Woli w pełni na niego zapracowując. Gratulacje Panowie 💛🖤
Składy obu drużyn będą dostępne w poniedziałek wieczorem
Komentarze
Bardzo dobrze prowadzona strona, jak zwykle top w tej kwestii. Administrator trzyma poziom
Gdzie są ujadacze i znafffcy
Teraz siedzą cicho hehe
Może i siedzą cicho, ale powiem że jeszcze nic nie ugraliscie a po dwóch kolejkach jesteście na spadkowym
Znafffcuw .Którzy to wyliczyli ile dostaniemy do przerwy ile po przerwie może nawet minuty goli wiedzieli no i co psy szczekają karawana jedzie dalej pozdro dla kumatych.bo nie wszyscy czytają ze zrozumieniem