PEWNIE I JAK NAJBARDZIEJ ZASŁUŻENIE NOTUJEMY PIERWSZY KOMPLET PUNKTÓW W „A” KLASIE
KS Żupawa odnosi pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach „A” Klasy !
Nasz zespół zwyciężył w delegacji z LZS Jadachy 3-1. Zwycięstwo pewne i jak najbardziej zasłużone, nasi piłkarze pokazali absolutną wyższość nad rywalem. Praktycznie przez pełne 90 minut byliśmy bardziej dojrzałą, bardziej poukładaną ekipą. Jeśli chcielibyśmy się do czegoś przyczepić, to oczywiście skuteczność, gdyż sam końcowy wynik mógł i powinien być spokojnie co najmniej podwojony, gdyż szczególnie w drugiej połowie w pewnych momentach nasz zespół wręcz oblężał bramkę gospodarzy, stwarzając sobie mnóstwo sytuacji bramkowych.
Tak w wielkim skrócie można opisać dzisiejszy zwycięski mecz naszej „Żupawki”.
Nasza drużyna mecz mogła rozpocząć wręcz rewelacyjnie gdyż piłkę do siatki już w drugiej minucie skierował Duma Adrian, sędzia jednak w tej sytuacji dostrzegł ofsajd i gola nie uznał. Niestety dwie minuty później nasz zawodnik na linii pola karnego fauluje przeciwnika i główny arbiter musiał podjąć decyzję o odgwizdaniu rzutu karnego, którego gospodarze zamienili na gola.
KS Żupawa mimo straty gola postawiła przeciwnikowi swoje warunki gry, spychając Jadachy nieco do defensywy, mimo wszystko to gospodarze mogli strzelić drugą bramkę, lecz piłka po interwencji naszego bramkarza obiła słupek. KS Żupawa z minuty na minutę atakował coraz śmielej stwarzając sobie pierwsze sytuacje do zdobycia bramki, bardzo aktywny (tak jak w każdym innym meczu) był na lewej flance Pasek Bartosz, który często siał niepokój swymi sprintami pod bramką rywali. W końcu zdobywamy jak najbardziej zasłużonego gola wyrównującego w 27 minucie za sprawą Walskiego Dawida po strzale z dystansu. Jadachy w tym fragmencie gry liczyli na groźne kontrataki, które od czasu zawiązywały się całkiem nieźle, lecz finalizacja ich już nie koniecznie była skuteczna. W ostatnich minutach pierwszej połowy Jadachy właśnie po takiej kontrze strzelili gola, lecz po analizie sędziego głównego z bocznym arbitrem gol nie został uznany, a z decyzją absolutnie musimy się zgodzić, gdyż napastnik zdecydowanie faulował naszego obrońcę. W ostatnich 5/7 minutach tej pierwszej połowy Jadachy nas zepchnęli do defensywy, lecz nic wielkiego z tego nie wynikło. Do przerwy 1-1, no cóż wynik ten raczej nie odzwierciedlał przebiegu meczu.
Druga połowa była w naszym wykonaniu jeszcze lepsza, duża ilość wartościowych zmian również przyniosła efekt. Od początku drugiej połowy nasz zespół dyktował warunki gry stwarzając sobie co jakiś czas dobrą sytuację bramkową. Lecz pokolei… W 49 minucie faulowany w polu karnym został Fudalewski Mateusz i tak jak w pierwszej połowie tak i tym razem sędzia musiał wskazać na wapno. Jedenastkę na gola zamienił Galek Kacper tym samym zdobywając jubileuszowego 1500 gola. No i od 49 minuty KS Żupawa na prowadzeniu, a przewaga w meczu wzrosła do naprawdę sporej. Jadachy jakby zwątpili w dobry dla nich końcowy wynik, a sytuacje dla naszej drużyny wręcz mnożyły się a wręcz kapitalnych sytuacji nie wykorzystywali między innymi Duma Adrian czy Galek Kacper. Kibice obawiali się, że te sytuacje się będą mogły mścić. Na szczęście nic z tych rzeczy KS Żupawa strzela gola numer trzy za sprawą Paska Bartosza i można by było już powiedzieć w 63 minucie, że tego meczu już nie przegramy. Lecz Jadachy jeszcze stworzyli sobie jedną/ dwie ciekawe okazje, mimo wszystko bramkarz Kostecki Paweł w obu sytuacjach nie pozwolił się zaskoczyć. Ostatni kwadrans to wręcz oblężenie bramki gospodarzy przez nasz zespół, a kapitalnych sytuacji do zdobycia gola marnowali wszyscy nasi ofensywni piłkarze. Szczerze, nawet po kilka razy, spokojnie tutaj wisiał pogrom, ale skończyło się na zwycięstwie 3-1 !!!
Po raz kolejny trzeba pochwalić drużynę, która znów pokazała przez pełne 90 minut gry zaangażowanie i sportową walkę. Również dużo jakości i sił wnieśli rezerwowi piłkarze co było widać na tle przeciwnika.
Świetnie mamy pierwszy komplet punktów, brawo drużyno, brawo żółto-czarni 💛🖤
Komentarze
W końcu wygrywamy, mecz pod kontrolą, lecz z przeciwnikiem który spadł do B klasy i utrzymał się ledwo. Musimy zacząć wygrywac jeżeli chcemy myśleć o utrzymaniu, a narazie nie graliśmy z mocna drużyną oprócz Juniora. Ocice beniaminek lecz dziś wygrał swój mecz z wisanem. Panowie lecimy dalej
Należą się wam gratulacje. Jadachy za to mimo że to dopiero 4 kolejka są już w trudnej sytuacji.
Mimo że to 4 kolejka według mnie Jadachy już mogą się witać z B klasą