PIŁKARZE „ŻUPAWKI” ZAGRALI Z WIELKIM ZAANGAŻOWANIEM I ZGARNĘLI KOMPLET PUNKTÓW, DOKŁADAJĄC PIĘKNY KOŃCOWY WYNIK MECZU.
Zespół z Woli Rzeczyckiej od pierwszych minut ruszył bardzo odważnie z ofensywnymi atakami. Goście w pierwszych 7 minutach mogli dwukrotnie pokonać naszego bramkarza jednak piłka obijała obramowanie naszej bramki (poprzeczka i słupek), chwilę później ponownie to goście zagroziły bramce KS Żupawa, lecz zawodnik przyjezdnej ekipy tym razem nie spisał się w polu karnym i z dogodnej sytuacji posłał piłkę obok bramki. Nasz zespół chyba nie spodziewał się tak frontownych ataków przeciwników. Jednak po tych trzech sytuacjach w końcu Żupawa powolutku opanowywała grę kreując sobie w końcu sytuacje bramkowe. Dobrą okazję strzelecką w 17 minucie po pięknej akcji zespołu miał Pasek Bartosz, chwilę później pojawiła się kolejna sytuacja Wikiery Alana, wciąż również nie zostła ona wykorzystana. W końcu w 25 minucie po świetnym zagraniu Fudalewskiego, Wiekiera w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od bramkarza przeciwników i umieścił piłkę w bramce. Po objęciu prowadzenia KS Żupawa przejął optyczną przewagę w grze, przeciwnik już nie dochodził do klarownych sytuacji lecz w pierwszej połowie mógł się jeszcze pokusić o zdobycie gola po potężnym strzale z dystansu, gdzie w ostatniej chwili bramkarz KS Żupawa odbił piłkę nogą. KS Żupawa po zdobyciu gola był znacznie konkretniejszy w ofensywie dwukrotnie zaskoczyć próbował bramkarza Surma Sebastian , lecz świetnie strzały naszego Trenera bronił bramkarz. Żółto-czarni w 38 minucie podwyższyli na 2-0 i od tego momentu można powiedzieć , że mecz był już pod znaczącą kontrolą naszej drużyny, a świetnym sprytem przy golu popisał się Pasek Bartosz.
W drugiej połowie przynajmniej w pierwszym kwadransie było sporo nerwowej gry z obu stron, żadna drużyna nie potrafiła przejąć inicjatywy. Z biegiem upływającego czasu piłkarze LZS Wola Rzeczycka grali dość nerwowo, często wytykając sobie błędy i myślę, że to był gwóźdź do trumny gdyż naszemu zespołowi po prostu grało się łatwiej, co było również widoczne na boisku. Wola Rzeczycka próbowała coraz bardziej ryzykować w sensie „otwierając” się, a nasz zespół to wykorzystał bezbłędnie, tak jakby tylko na taką nieco odważniejszą grę przeciwnika czekał. W 66 minucie podwyższamy na 3-0, od tej chwili goście już praktycznie czekali na końcowy gwizdek, nie mając już praktycznie większych nadziei na korzystny wynik. W ostatniej części meczu zostali skarceni jeszcze dwa razy w 83 i 86 minucie gry za sprawą Galka Kacpra i w ten sposób trzy punkty jak najbardziej zasłużenie zostają w Żupawie. Kto wie jak mecz by się potoczył gdyby w pierwszych 10/15 minutach goście wykorzystali swe sytuacje, na pewno sam przebieg meczu nie wyglądał by tak samo, ale co by się wydarzyło tego i tak się nie do wiemy.
Tak walczącą drużynę „Żupawki” miło się ogląda, zespół ten w tym sezonie pokazuje mega charakter waleczności a dzisiaj dołożył jeszcze coś więcej. Naprawdę, każdy zawodnik w tym meczu pokazał się w kapitalnym zaangażowaniu, ciężko kogoś indywidualnie wyróżnić, cały zespół pokazał klasę przez duże „K”. Brawo Panowie 💛🖤 tworzycie świetny zespół 💛🖤
Komentarze
Świetny wynik brawo Żupawka
Ten sędzia główny nawet w b klasie nie powinien sędziować. Młody niech sędziuje sobie trampkarzy i tyle – to jest max dla niego